id: 9g56es

By zobaczyć uśmiech na twarzy Julii

By zobaczyć uśmiech na twarzy Julii

 
Marta Bober

Opis zrzutki

Kochani,

zwracam się do wszystkich ludzi o wielkim sercu.

Moja kuzynka JULKA potrzebuje pilnie naszej pomocy. Zapadła na bardzo rzadką przypadłość. Dziewczynka jest 7 dzieckiem na świecie dotkniętym tą chorobą, dlatego leczenie nie jest 

refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Rodzina musi pokryć koszty we własnym 

zakresie.

 Dwa miesiące temu Julia przeszła operację , teraz czeka ją kosztowne leczenie. 

 Rozważna, spokojna i bardzo dojrzała jak na swój w wiek, z wielkim sercem i poczuciem empatii. 

Moja kuzyneczka ma dopiero 15 lat.

Niestety w ostatnich latach w życiu Julki nie było zbyt wielu okazji do śmiechu. W grudniu 2017 

po długiej chorobie zmarł jej tata, z którym miała naprawdę wspaniałe relacje. To był okropny 

szok dla całej rodziny.

Julia też często chorowała – częste choroby , przewlekły kaszel, często przepisywane antybiotyki 

stały się jej codziennością.

3 lutego 2020r. to kolejna nieszczęśliwa data w życiu Julii - karetka zabrała ją do szpitala z 

podejrzeniem guza na płucach. Diagnoza była szybka – GUZ 4,5 cm na płucu - 13 lutego Julka 

przeszła 7 - godzinną operację torakotomii, podczas której usunięto całe lewe płuco wraz 

guzem, po czym Julia została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej na 4 dni. 

Po kilkunastu dniach została wypisana do domu. Kiedy zaczęła powoli wracać do sił, zaczęła 

rehabilitację i wydawało się, że wszystko będzie dobrze, przyszły wyniki histopatologiczne.

 I KOLEJNY SZOK - okazało się, że to bardzo rzadka choroba – carcinoid płuca lewego z 

przerzutami do węzłów chłonnych. Postać złośliwa. 

Wiadomo już, że do końca życia Julia będzie musiała przyjmować leki i być rehabilitowana.

Ta rodzinna tragedia oprócz bólu i cierpienia, niesie za sobą mnóstwo niezapowiedzianych 

wydatków obecnie i w przyszłości. 

Jedynym żywicielem rodziny jest mama Julki, która zapewnia córkom codzienną opiekę i do tej 

pory była czynna zawodowo. Jednak los także i w tej sytuacji nie był łaskawy…

Z powodu sytuacji epidemicznej spowodowanej koronawirusem mama Julki kilka dni temu 

straciła pracę. Została sama bezradna wobec ogromnych kosztów leczenia córki.

KOCHANI!!!

Ta dziewczyna ma całe życie przed sobą, dlatego z Waszą pomocą chcę przyczynić się do jej jak

najszybszego i pełnego powrotu do zdrowia oraz zapewnienia jej jak najlepszej opieki 

medycznej.

Proszę wszystkich przyjaciół i znajomych oraz ludzi dobrej woli, żeby wsparli Julkę finansowym

datkiem. Wszystkie przekazane przez Was pieniądze przekażę na potrzeby leczenia i rehabilitacji 

mojej kuzynki.

Każdego proszę o symboliczną wpłatę i modlitwę za Julie !

( Lekarze są w trakcie konsultacji, jako że jest to rzadki przypadek, finalny koszt leczenia nie jest znany.

Na bieżąco będziemy aktualizować wartość zbiórki.)

Dbamy o bezpieczeństwo. W razie wątpliwości zgłoś tę zrzutkę przez